Facebook Tweeter Instagram YouTube

nasze patronaty | kontakt

Ciało Bambina - recenzja

recenzja TerazTeatr
powrót
Ciało Bambina - recenzja
"Ciało Bambina", reż. A. Puszcz, Teatr Polski w Bielsku-Białej

Agata Puszcz w Teatrze Polskim w Bielsku-Białej wyreżyserowała już dwa spektakle, oba na Małej Scenie - „Humankę“ oraz „Pustostan” i oba, moim zdaniem, wyszły świetnie. Teraz dzięki sztuce „Ciało Bambina“, który jest jej trzecim spektaklem w bielskim teatrze, zadebiutowała na Dużej Scenie i jest to naprawdę znakomity debiut!

Tytuł „Ciało Bambina“ nawiązuje do okrzyku, który często rozbrzmiewał na skoczowskich ulicach w latach wojennych, kiedy to do Skoczowa przyjechała włoska kompania. Zostali oni zaproszeni przez niemieckich żołnierzy aby rozgrywać mecze piłki nożnej podczas towarzyskich meczów jakie okupant organizował na miejskim stadionie w Skoczowie. Jednak nie tylko piłką zajmowali się włosi w mieście, budzili oni żywe zainteresowanie skoczowianek, dla których był to pewien powiew nowości, obietnica nowego, ciekawszego życia czy też obietnica niedalekiego końca wojny. Wtedy to rozkwitały przeróżne romanse, które miały bardzo różny przebieg i zakończenie, bo oczywiście wszystkie romanse musiały się skończyć z dniem wyjazdu kompanii do rodzimego kraju.

Trzeba przyznać, że spektakl bardzo umiejętnie miesza fikcję literacką z rzeczywistością. Część zdarzeń to po prostu opowieść stworzona przez autorkę scenariusza Zuzannę Bojda, część zaś to spisane realne wydarzenia które miały swoje miejsce w Skoczowie w przeszłości. Bardzo dużą rolę w całym spektaklu odgrywają kobiety, w zasadzie to na nich przede wszystkim skupiona jest cała historia. Widzimy więc opowieści o tragicznej, niespełnionej czy w pewien sposób nieudanej miłości, która być może w normalnych, poza wojennych czasach, miałaby szansę przetrwać i rozwinąć się w coś jeszcze piękniejszego, może wszystko potoczyłoby się inaczej. Każda z historii reprezentowana jest przez swego rodzaju archetyp postaci - żydówka, która pokochała SS-mana; żona partyzanta która nie czuła się kochana przez męża, a która pokochała włocha; kobieta która zakochała się w żonatym partyzancie; matka polka która wywyższa swojego syna partyzanta; dziewica w której kocha się wielu, ale ona wcale nie szuka miłości.


"Ciało Bambina", reż. Agata Puszcz, Teatr Polski w Bielsku-Białej

Cały spektakl jasno wskazuje, że kobiety także mają do opowiedzenia swoją wojenną historię, że wojna sama w sobie nie dotyka tylko mężczyzn, nie jest tylko ich domeną. W czasie wojny także kobiety są krzywdzone (w sposób bezpośredni lub pośredni), one także walczą z przeciwnikiem czy też z samym losem. I jak widać na przykładach ze spektaklu nieraz są nawet silniejsze niż mężczyźni (niekoniecznie ciałem, ale na pewno duchem), lepiej dają sobie radę w tych trudnych czasach. Dodatkowo gdy spojrzeć przez pryzmat postaci partyzanta, sztuka zadaje pytanie “czym tak naprawdę jest bohaterstwo?”, ale nie daje łatwej i jednoznacznej odpowiedzi. Każdy z widzów musi sam sobie odpowiedzieć na to pytanie.

Muszę też przyznać, że naprawdę ciekawie na deskach sceny teatralnej wygląda porównanie realiów meczu piłkarskiego do rzeczywistości. Bo z jednej strony widz obserwuje i słucha jak komentator sportowy opisuje mecz piłkarski pomiędzy Polską a Niemcami, ale z drugiej strony opis wydarzeń jaki jest prezentowany pasuje do wydarzeń na froncie wojennym gdy jedna ze stron zdecydowanie wygrywała starcia. Zaś sama historia komentatora jest doskonale wpasowana w stylistykę spektaklu i jak można się domyśleć - kończy się ona tragicznie. Idąc dalej sportowymi odniesieniami w sztuce występuje piłkarski męski chór, który na wzór chóru z greckich tragedii opisuje wydarzenia i pomaga widzom zorientować się w niektórych zawiłościach fabuły. Ogółem samego śpiewu (także w wykonaniu postaci niezwiązanych z wcześniej wspomnianym chórem) jest tutaj niemało, ale jak podkreślają twórcy spektaklu, „Ciało Bambina“ to nie musical ale spektakl muzyczny. Trzeba też dodać, ze pieśni są naprawdę różnorakie, począwszy od pieśni wzorowanych na żołnierskich przyśpiewkach, przez pieśni partyzanckie, po dziecięce czy folkowe przyśpiewki. Każda z nich jest pewną zamkniętą całością, i jak to można ostatnio oglądać w Bielskim teatrze ("Zorba", "Człowiek z La Manczy" w reż. Witolda Mazurkiewicza, "Sześć wcieleń Jana Piszczyka" w reż. Wojciecha Kościelniaka), pokazują kunszt wokalny zespołu teatralnego, który potrafi się świetnie odnaleźć i w spektaklach dramatycznych i w spektaklach muzycznych.

Krótko podsumowując, “Ciało Bambina” to zdecydowanie udany spektakl muzyczny, który przybliża widzom nieznaną część historii pobliskiego Skoczowa, a dodatkowo w pewien sposób przypomina, że wojna i wszelkie jej aspekty dotykają wszystkich po równo - i mężczyzn i kobiety.

Tomasz Sknadaj, maj 2018r.


"Ciało Bambina", reż. Agata Puszcz, Teatr Polski w Bielsku-Białej

Ciało Bambina
Teatr Polski w Bielsku-Białej, Duża Scena
premiera: 20 kwietnia 2018r.

Autor – Zuzanna Bojda
Reżyseria – Agata Puszcz
Scenografia i wideo – Ilona Binarsch
Kostiumy – Iga Sylwestrzak
Muzyka – Krzysztof Maciejowski
Przygotowanie chóru – Natalia Firlej
Choreografia – Mikołaj Mikołajczyk
Światło – Michał Głaszczka

Obsada:
Wiktoria Węgrzyn, Anita Jancia-Prokopowicz, Oriana Soika, Sławomir Miska, Marta Gzowska-Sawicka, Jagoda Krzywicka, Daria Polasik-Bułka, Michał Czaderna, Mateusz Wojtasiński, Grzegorz Sikora, Adam Myrczek, Jadwiga Grygierczyk, Tomasz Lorek, Rafał Sawicki, Piotr Gajos, Kazimierz Czapla, Jerzy Dziedzic, Grzegorz Margas, Maciej Kulig, Łukasz Kaczmarek, Michał Zgiet.

komentarze
comments powered by Disqus
aktualności

więcej

partnerzy TerazTeatr



^
Twoje sugestie i uwagi