Facebook Tweeter Instagram YouTube

nasze patronaty | kontakt

Historie zakulisowe Teatr Telewizji 8.10

powrót
Historie zakulisowe Teatr Telewizji 8.10

8 października 2019 r. zapraszamy do Teatru Telewizji na sztukę Antoniego Czechowa w reżyserii Zbigniewa Zapasiewicza pt. "Historie zakulisowe". Spektakl z 2000 roku.

„Historie...” rozgrywają się w ciągu dwóch dni za kulisami prowincjonalnego teatru, gdzieś w głębi Rosji, na przełomie wieków XIX i XX. Autor scenariusza Władysław Zawistowski – poeta, dramaturg („Wieloryb”, „Wysocki”, „Podróż do krańca mapy”, „Stąd do Ameryki”, „Farsa z ograniczoną odpowiedzialnością”), tłumacz, krytyk literacki i teatralny – w tej sztuce wykorzystał dziesięć opowiadań Antoniego Czechowa (w przekładach różnych autorów).

W szczególnej perspektywie, właściwej mistrzowi „realizmu spraw najprostszych”, pokazał wszystko, co niesie w sobie teatr i aktorzy – ich wzloty i upadki, małe i wielkie tragedie, śmieszności i fanfaronady. Pokazał świat, który odszedł, choć z drugiej strony – jak to zawsze u Czechowa – jest nam bardzo bliski, bo odsłania też cząstkę naszej duszy.

Pretekstem do wejścia za kulisy teatru jest historia pechowego stroiciela fortepianów. Atanazy Murkin, „człowiek reumatyczny, chorowity”, nie może znaleźć swoich butów, które podpity posługacz omyłkowo wstawił do pokoju sąsiadki. U owej damy co wtorek bywa aktor Blistanow, który nie zauważył pomyłki i wrócił do teatru w nieswoich butach, zresztą znacznie porządniejszych. Dla nikogo nie jest przecież tajemnicą, że aktorzy cienko przędą, a teatr podupada finansowo.

Aktor Unyłow, który ponoć 16 razy wychodził przed kurtynę, i teatralna miernota Szczypcow właśnie zastanawiają się w swojej garderobie, na co wydać nędzne grosze otrzymane po benefisie. Warto by się umyć w łaźni... Poczciwina Szczypcow chce pożyczyć 20 rubli na bilet, by pojechać na pogrzeb wuja. Starszy kolega przekonuje, że do nieboszczyka zawsze zdąży, zaprasza na pożegnalny kieliszeczek. W bufecie, gdzie aktorzy mają znaczne zniżki, coraz bardziej pijani kiwają się nad butelką czerwonego, Unyłow wygłasza coraz bardziej bełkotliwe filipiki przeciwko impresariom nie rozumiejącym artystów.

W tym samym czasie w swojej garderobie, równie nędznej i obskurnej, aktorka Likanda Swiripiejewa przygotowuje się do swojego benefisu, wspominając czasy minionej świetności i odpierając nagabywania kolegi, który chce od niej pożyczyć szlafrok będący jedyną pamiątką po jej byłym kochanku. Wprawdzie tamten nikczemnik stale ją wykorzystywał i w końcu porzucił, ale może jeszcze kiedyś wróci.

Tymczasem do garderoby Blistanowa dociera roztrzęsiony Murkin. Opowiada szczegółowo historię swoich zaginionych butów, narażając się na gniew aktora i jego gościa, wszystko bowiem wskazuje na to, że Blistanow spędził minioną noc z żoną swego znajomego. Postraszony pistoletem stroiciel fortepianów ucieka, aktor zaś ze swym gościem, w najlepszej komitywie, idą na przyjęcie do Tigrowa – „aktorzyny, który wstrząsał murami 36 teatrów w 36 miastach”. Teraz zwierza się zebranym przy stole przyjaciołom, co nagromadziło się w jego piersi, „pod

stropem dachu duchownego”. Długo i zawile tłumaczy, że scena współczesna upada, bo dostała się w ręce szubrawców.

Jednak ten sam Tigrow – przy kieliszku opluwający kolegów, którym się powiodło, największych aktorów scen stołecznych – odważy się odsłonić prawdziwą twarz i wielki osobisty dramat w rozmowie ze starym suflerem. Obaj samotni, bez żon i bez dzieci, bez widoków na przyszłość, rozpamiętują swe niespełnienie życiowe i artystyczne. Ich szczere, nocne pogwarki pokazują, jaką cenę płacą ludzie teatru za oklaski i zaszczyty, nawet za samo bycie w tej jamie, która pożera, jeśli nie są pozbawieni skrupułów i wrażliwości.

Łatwiej żyje się tym, których „znakomicie odświeża” pijaństwo albo nowy romans. Oczywiście, w uwodzeniu celuje piękny Waldemar Blistanow. Właśnie kolejna dama, żona starego generała Kołpakowa, prosi młodego aktora i dramatopisarza, aby „opisał ją w dramacie”, przeniknął całkowicie i na wskroś i ukazał światu jej biedną duszę.

Krótka historia egzaltowanej na pozór, naprawdę cwanej i bezwzględnej generałowej, jej męża i jego kochanki to kolejny akt Czechowowskich obrachunków z prowincjonalną mentalnością, z degradacją psychiczną i moralną. Z klimatem bezwładu intelektualnego, artystycznego i etycznego, paraliżującego ludzi i całe środowisko.

Obsada: Jerzy Łapiński (Feniksow-Diamantow), Anna Dymna (Likanda Swiripiejewa), Dominika Ostałowska (Klawdia Dolska-Kauczukowa), Gustaw Holoubek (Tigrow), Zbigniew Zapasiewicz (Unyłow), Andrzej Mastalerz (Szczypcow), Sławomir Orzechowski (Wiolański), Artur Żmijewski (Blistanow), Mirosław Guzowski (Sigajew), Stanisław Brudny (Nikitiuszka, sufler), Maria Klejdysz (Marusia), Wiesław Michnikowski (Murkin), Olga Sawicka (Kołpakowa), Wojciech Siemion (Kołpakow), Jan Jurewicz (Siemion), Teodor Gendera (Bufetowy), Tomasz Sapryk (Dziennikarz)

Szczegóły:
Autor: Antoni Czechow
Adaptacja: Władysław Zawistowski
Reżyseria: Zbigniew Zapasiewicz
Scenografia: Andrzej Przedworski
Kostiumy: Magda Maciejewska
Zdjęcia: Bogdan Stachurski
Czas: 80 min
PREMIERA 2000

Emisja: 8.10.2019, TVP Kultura, godz. 20:30

komentarze
comments powered by Disqus
partnerzy TerazTeatr



^
Twoje sugestie i uwagi