Facebook Tweeter Instagram YouTube

nasze patronaty | kontakt

Inteligenci - recenzja

recenzja TerazTeatr
powrót
Inteligenci - recenzja
"Inteligenci", reż. Robert Talarczyk, Teatr Śląski

Jedna rodzina, cztery zupełnie różne punkty widzenia, różne poglądy. Tak w olbrzymim skrócie można określić na czym opiera się tekst Marka Modzelewskiego pt. „Inteligenci” wystawiany na Scenie Kameralnej Teatru Śląskiego w reżyserii Roberta Talarczyka.

„Inteligenci” Marka Modzelewskiego na pierwszy rzut oka mogą wydawać się podobni do „Rzezi” Yasminy Rezy, jednak o ile u francuskiej dramatopisarki katalizatorem wszystkiego jest jedno wydarzenie (bójka chłopców i chęć dogadania się rodziców co dalej w sprawie rzeczowej bójki), o tyle u naszego rodzimego dramatopisarza, katalizatorów sprzeczki jest wiele. Składają się na nie odmienne punkty widzenia członków rodziny, odmienne podejście do życia, odmienne poglądy i sytuacje w których zostają one zaprezentowane.

Na scenie mamy czwórkę bohaterów. Głowę rodziny - Szczepana (Mirosław Neinert), który ma już swoje lata i ceni sobie teraz ciszę i spokój, woli zażegnywać konflikty w zarodku niż w nich uczestniczyć. Żona Szczepana – Anna (Katarzyna Brzoska) to przebojowa, postępowa kobieta, która doskonale wie czego chce i bezpardonowo po to sięga i oczywiście nie uznaje słowa sprzeciwu oraz krytyki. Siostra Anny – Bożena (Violetta Smolińska) to typowa matka Polka, żarliwa katoliczka, która wszystkim dookoła chce pomóc i każde, nawet najgorsze zachowanie potrafi odpowiednio wyjaśnić. I jest jeszcze syn Szczepana i Anny – Łukasz, młody, zbuntowany nastolatek pełen sprzecznych emocji. Takie zderzenie przeciwieństw musi doprowadzić do pewnego zwarcia, do eskalacji konfliktu, który zaczyna się zupełnie niewinnie, ot od przygotowań do komunii młodszego syna Szczepana i Anny – Maksa (nieobecnego podczas spektaklu na scenie), które to zostają zakłócone przez konsekwencje bójki w jaką wdał się Łukasz.


"Inteligenci", reż. Robert Talarczyk, Teatr Śląski w Katowicach / fot. Przemysław Jendroska

Spektakl, a dokładniej rozmowy, potyczki słowne między bohaterami zarysowane są w taki sposób, że każdy ma swoje przysłowiowe „pięć minut” w trakcie których całkowicie skupia na sobie uwagę widzów. Nie ma więc jednego głównego aktora, jednej głównej postaci. Daje to możliwość prezentacji wszystkim aktorom i tym samym pozwala docenić kunszt aktorski jaki jest prezentowany na scenie. Mowa o kunszcie jest całkowicie uzasadniona, bo każdy z aktorów doskonale wczuwa się w powierzoną mu rolę. Bohater w swojej scenie nie musi nawet krzyczeć, bo całą swoją postawą, mową ciała, dykcją pokazuje nam wyraźnie co czuje, jakie emocje nim w danym momencie targają. I właśnie taki styl gry aktorskiej ogląda się na scenie z olbrzymią przyjemnością.

Trzeba też przyznać, że emocje prezentowane podczas spektaklu są rozpisane mistrzowsko! Potyczki słowne między poszczególnymi postaciami przybierają na sile dosłownie z każdym zdaniem i tak naprawdę w żadnej z dyskusji, w żadnej z kłótni nie ma jednego zwycięzcy. Każdy, ze swojego punktu widzenia, ma rację, każdy broni tylko, albo nawet aż, swojego zdania i robi to za wszelką cenę. Nikt nie pozwala sobie na opuszczenie gardy i takie rzeczywiste wysłuchanie racji strony przeciwnej. Wręcz przeciwnie, każdy argument zbijany jest kontrargumentem i widać, że tu nie ma po prostu miejsca na jakikolwiek kompromis. Takie rozegranie akcji i dosłownie postawienie każdego przeciwko każdemu sprawia, że nie ma możliwości sympatyzowania z którymkolwiek z bohaterów. Wszyscy odkrywają przed widzami swoje zalety ale także wady i dzięki temu nie ma czasu na nudę czy chwilkę odpoczynku na spektaklu. Do tego każdy akt kończy się swego rodzaju bombą, która niemal wprawia widzów w osłupienie, ponieważ nikt nie spodziewałby się takiego obrotu sprawy. Po czym z jeszcze większą przyjemnością ogląda się kolejną część spektaklu.

Podsumowując „Inteligenci” to naprawdę świetny spektakl, który warto obejrzeć aby przekonać się jak bardzo społeczne i polityczne konflikty mają wpływ na nasze rodziny, na nas samych.

Tomasz Sknadaj, wrzesień 2019r.


"Inteligenci", reż. Robert Talarczyk, Teatr Śląski w Katowicach / fot. Przemysław Jendroska

Inteligenci
Teatr Śląski w Katowicach, Scena Kameralna
premiera: 08-02-2019r.

Marek Modzelewski - autor
Robert Talarczyk - reżyseria
Małgorzata Bulanda - scenografia i kostiumy
Klaudia Rabiega - muzyka
Katarzyna Brzoska - asystentka reżysera
Barbara Dudek - inspicjent, sufler
Piotr Roszczenko - reżyseria światła
Waldemar Janiszek - realizacja światła
Marek Skutnik - realizacja dźwięku
Małgorzata Długowska-Błach - producent wykonawczy

Obsada: Katarzyna Brzoska, Mirosław Neinert, Paweł Kruszelnicki, Violetta Smolińska.

komentarze
comments powered by Disqus
partnerzy TerazTeatr



^
Twoje sugestie i uwagi