Facebook Tweeter Instagram YouTube

nasze patronaty | kontakt

Muzułmany z Teatru Śląskiego - recenzja

recenzja TerazTeatr
powrót
Muzułmany z Teatru Śląskiego - recenzja
"Muzułmany", reż. Piotr Ratajczak, Teatr Śląski w Katowicach

"Muzułmany" Artura Pałygi w reż. Piotra Ratajczaka to publicystyczna sztuka, która każe nam, widzom, przejrzeć się w lustrze i zobaczyć to co zwykle być może staramy się ukryć przed innymi.

Artur Pałyga pisząc sztukę lubi sięgać po tematy historyczne ("Western", Teatr Śląski w katowicach), po tematy niełatwe ("DybBBuk", Teatr Polski w Bielsku-Białej) ale także te osadzone tu i teraz ("Psubracia". Teatr Śląski w Katowicach). Najnowszy tekst czyli "Muzułmany" to rzecz, która opowiada o niełatwych, w pewien sposób nawet drażliwych tematach, które są poruszane własnie tu i teraz, dzisiaj w otaczającej nas rzeczywistości.

Tekst do "Muzułmanów" został zainspirowany książkami Oriany Fallaci, włoskiej publicystki, która nie tylko zasłynęła przeprowadzając wywiady zeznanymi w świecie postaciami (Chomeini, Hajle Syllasje, Jasir Arafat), ale także przez to, że napisała książki ("Wściekłość i duma", "Siła rozumu), które w dość mocnych i ostrych słowach krytykują kulturę muzułmańską oraz opisują zderzenie dwóch przeciwstawnych cywilizacji - chrześcijańskiej i islamskiej. I właśnie tymi książkami podpierał się Artur Pałyga pisząc "Muzułmanów". Dodatkowo oglądając spektakl można przyznać, że także samo życie, to wszystko co rozgrywa się ostatnimi czasy wokół nas, miało duży wpływ na kształt przedstawienia.


Zdjęcie z prób do spektaklu "Muzułmany" w reż. Piotra Ratajczaka, Teatr Śląski w Katowicach / fot. Przemysław Jendroska

Cztery osoby - młoda, młody, stara, stary, to pracownicy galerii handlowej, którzy codziennie wiele godzin spędzają na mechanicznej, powtarzalnej pracy za marne grosze. I ta czwórka spotyka się ze sobą podczas przerw na papierosa czy też podczas próbnych alarmów. A w trakcie spotkania, jak to w pracy, rozmawiają. O tym wszystkim co ich boli, czego mają dosyć, co ich denerwuje, jakie mają oczekiwania od życia, marzenia. I wyraźnie widać, że jest to zderzenie kilku różnych osobowości. Stary to człowiek, który swoje już w życiu widział i naprawdę mocno wierzy w teorie spiskowe, bardzo łatwo wydaje wyroki na niemal każdy temat. Stara to kobieta, której życie w pewnym stopniu się rozpadło, bo jest osobą głębooko wierzącą, a tu nagle jej własny syn się rozwodzi. Młoda to z kolei samotna matka, która niemal całe dnie pracuje w galerii i strasznie jest jej żal, że nie może tego czasu poświęcić synowi. W zasadzie to mało kiedy się z nim widzi, bo wiecznie musi być w pracy. A młody to człowiek wykształcony, student, który jest pełen ideałów, ale jednak nie potrafi odnaleźć się w świecie, który go przytłacza. Na scenie możemy zobaczyć więc utarczki słowne jak i siłowe pomiędzy bohaterami dramatu. I trzeba przyznać, że to co mówią, to w jakich znajdują się sytuacjach są okrutnie prawdziwe i życiowe.

Spektakl wystawiany jest na Scenie Kameralnej, czyli scenie na której widownia może niemal dotknąć aktorów, znajduje się blisko nich. To zdecydowanie pomaga wczuć się w sytuację bohaterów. Szkoda jednak, że sztuka nie jest grywana na Scenie w Galerii, bo w końcu jej bohaterami są (jak sami się określają) galernicy czyli pracownicy galerii handlowej. Myślę, że właśnie w tym miejscu, ten spektakl zyskałby jeszcze mocniejszy wydźwięk. Dodatkowo pasowałby tam z jeszcze jednego powodu - Scena w Galerii w założeniach miała prezentować sztuki publicystyczne, komentujące aktualne wydarzenia, a "Muzułmany" są właśnie taką sztuką. Bardzo trafnie pokazuje i opisuje obecne nastroje społeczeństwa - jak można zauważyć część społeczeństwa jest zdecydowanie przeciwko imigrantom, chce zakazu multi-kulti i obwinia żydów, rosjan, ogółem jakichś "ich" za sprowadzenie imigrantów do europy; część nie ma nic przeciwko imigrantom, chce "żyć i dać żyć innym"; a jeszcze inni są nieokreśleni, przy odpowiednich argumentach będzie można ich przeciągnąć na dowolną ze stron. Dodatkowo sztuka Artura Pałygi bardzo trafnie oddaje ducha, że ludzie, społeczeństwo zawsze potrzebuje kozła ofiarnego. Kogoś kogo można obarczyć winną za wszystkie nieszczęścia, bo oczywiście gdy dzieje sie dobrze, to tutaj już nikt nie jest za to odpowiedzialni oprócz nas samych. Niestety sytuacja gospodarcza oraz sytuacja na rynku pracy zdecydowanie podgrzewa negatywne emocje, bo mimo, że ludzie pracują za najniższą stawkę to i tak często mogą usłyszeć, że na ich miejsce zawsze znajdzie się ktoś (np. nie-polak) kto z chęcią zajmie ich miejsce za jeszcze mniejszą stawkę. Dodatkowo media niemal codziennie bombardują nas informacjami o kolejnych zamachach, atakach imigrantów, itp. To wszystko nie pomaga w tonowaniu nastrojów, a wręcz je zaostrza.

Podsumowując spektakl nie jest może odkrywczy, nie opisuje niczego, czego byśmy nie znali lub nie słyszeli sami z autopsji. Ale mimo to przekazuje nam to wszystko w tak zgrabny sposób, że nie sposób się nie zastanowić czy sami nie jesteśmy jak Ci pracownicy galerii.

Tomasz Sknadaj, maj 2017


Teaser spektaklu "Muzułmany" w reż. Piotra Ratajczaka, Teatr Śląski w Katowicach

Muzułmany
Teatr Śląski w Katowicach, Scena Kameralna
premiera: 05-05-2017r.

tekst: Artur Pałyga
reżyseria: Piotr Ratajczak
scenografia i kostiumy: Matylda Kotlińska
ruch sceniczny: Arkadiusz Buszko
realizacja światła: Waldemar Janiszek, Tomasz Wustrau
realizacja dźwięku: Marek Skutnik
realizacja projekcji: Marcin Müller, Tomasz Wustrau

Obsada: Ewa Kutynia, Bogumiła Murzyńska, Andrzej Dopierała, Michał Rolnicki.

komentarze
comments powered by Disqus
partnerzy TerazTeatr



^
Twoje sugestie i uwagi