Facebook Tweeter Instagram YouTube

nasze patronaty | kontakt

Polski heros czyli Wilq Superbohater w Teatrze Śląskim

recenzja TerazTeatr
powrót
Polski heros czyli Wilq Superbohater w Teatrze Śląskim
"Wilq Superbohater", reż. Remigiusz Brzyk, Teatr Śląski

Kultowy komiks Tomasza i Bartka Minkiewiczów "Wilq Superbohater" wychodzi już od przeszło szesnastu lat. Teraz, przygody tego bardzo Polskiego superbohatera, możemy oglądać na deskach Dużej Sceny Teatru Śląskiego w Katowicach.

Duet w postaci Michała Kmiecika zajmującego się adaptacją dzieła oraz Remigiusza Brzyka jako reżysera lubi brać na swój warsztat ciekawe, niecodzienne dzieła. Stworzyli razem spektakle w których można się zetknąć m.in. z mitem założycielskim ("Ziemia Obiecana" Władysława Reymonta, Teatr Nowy im. Kazimierza Dejmka w Łodzi), mitologią jaką obrósł wschód pośród Polaków ("Przyjdzie Mordor i nas zje, czyli tajna historia Słowian" Ziemowita Szczerka, Teatr im. Juliusza Osterwy w Lublinie) czy też fantazji i stereotypów narodowych ("Siódemka" Ziemowita Szczerka, Teatr Zagłębia z Sosnowca). Teraz, duet ten wziął na warsztat nietypową rzecz, bo sięgnęli nie po prozę, ale po komiks i to komiks o superbohaterze. Ale nie takim zwykłym co to tylko walczy z przestępczością i z kolejnymi przeciwnikami uosabiającymi zło. Wilq jest bardzo nietypowym superbohaterem - nienawidzi wszystkiego i wszystkich począwszy od arabów (nie potrafiących dobrze zwinąć kebaba), żydów, studentów (ciągle tylko śpiewają swoje przyśpiewki), antysemitów aż po francuzów, niemców i austriaków (którzy dali światu Hitlera!). Do tego uwielbia pić piwo a język jakim się posługuje może stanowić doskonały przykład łaciny podwórkowej w wersji rozszerzonej. Do tego Wilq jest lokalnym patriotą i broni swojego miasta Opola, przed wszelkim złem, które czyha na nie z zewnątrz (obcy z innego wymiaru, Unia Europejska) ale także które czyha na nie wewnątrz (ekolodzy, antysemici i sami mieszkańcy Opola). Wilq to bardzo, ale to bardzo taki nasz - Polski superbohater! To postać która jest sumą naszych wszystkich Polskich stereotypów i uprzedzeń. I tym śmieszniej i ciekawiej ogląda się jego przygody, im bardziej to zrozumiemy i przyjmiemy do wiadomości, że ten bohater tak naprawdę uosabia nas samych.

Jak więc widać, po nagrodzonym "Staś i Zła Noga" Tomasza Grządzieli, Teatr Śląski idzie za ciosem i prezentuje widzom inny komiks, bardziej komediowy niż dramatyczny. I jest to równie udana adaptacja, przełożenie kreski i kadrów komiksu na język sztuki teatralnej. jJdnak tym razem powstał spektakl trochę bardziej hermetyczny. "Stasia i Złą Nogę" mogą bez problemu oglądać wszyscy bez wyjątku, mali i duzi, Ci co znają doskonale komiksowy pierwowzór Tomasza Grządzieli i Ci co nigdy o nim nie słyszeli. Przy "Wilq Superbohater" sprawa ma się co nieco inaczej. Przede wszystkim jest to spektakl przeznaczony dla widzów 18+, bo język jaki pada ze sceny może co wrażliwsze osoby szokować. Bohaterowie "rzucają mięsem" na prawo i lewo. Ale nie jest to jednak odstępstwo od komiksowego pierwowzoru, bo znając choć pokrótce komiks, wiemy, że bohaterowie w nim także nie mówią językiem wyższych sfer, ale posługują się łaciną podwórkową. Idąc więc na ten spektakl warto wiedzieć i mieć świadomość choćby tej jednej rzeczy - języka jaki jest tu używany, pozwoli to na uniknięcie szoku i zdumienia. Trzeba też przyznać, że spektakl jest naprawdę zabawny, podszyty grubą ironią i bardzo czarnym humorem oraz ma wiele odniesień do naszej rzeczywistości więc nawet nie będąc fanem Wilqa możemy się dobrze na nim bawić i nieźle uśmiać. Muszę jednak przyznać, że oglądając spektakl odniosłem też wrażenie, że znając wcześniej poszczególne odcinki komiksu lepiej bym wyłapywał żarty, nawiązania itp. To też było widać na widowni kto zna przygody Wilqa i śmieje się do rozpuku z kolejnych scen, a kto nie miał przyjemności ich poznać i w związku z tym nie do końca mógł wyłapać sens niektórych scen, elementów scenografii.

Od strony aktorskiej to oczywiście zespół Teatru Śląskiego staje na wysokości zadania i wszyscy świetnie wczuwają się w swoje role. Ale tak naprawdę, moim zdaniem, największe brawa należą się Dariuszowi Chojnackiemu, który grał w tej sztuce główne skrzypce i wcielał się w postać Wilqa. On na tej scenie po prostu rządził i dominował. Nawet w scenach, w których pojawiali się inni bohaterowie, gdy historia chwilowo powinna skupić się bardziej np. na Drogiej Pani z Telewizji (Katarzyna Brzoska) czy też Wspólnocie Węgla i Stali (Grażyna Bułka), cały urok sceny i tak kradł Wilq swoimi przemowami, zachowaniem gdzieś na uboczu! Można było odnieść wrażenie, że w spektaklu Dariusz nie grał tej postaci, ale po prostu był Wilqiem! Brawa, brawa i jeszcze raz brawa!

Krótko podsumowując, “Wilq Superbohater” to kolejna udana adaptacja komiksu zrealizowana w Teatrze Śląskim. Adaptacja, która mimo, że jest dość hermetyczna to i tak może bawić wszystkich widzów, którzy nie boją się mocnego języka i bardzo czarnego humoru podszytego ironią.

Tomasz Sknadaj, listopad 2019r.

Wilq Superbohater
Teatr Śląski w Katowicach, Duża Scena
premiera: 12 listopada 2019r.
autorzy: Bartosz Minkiewicz, Tomasz Minkiewicz

tekst: Michał Kmiecik
reżyseria: Remigiusz Brzyk
scenografia i kostiumy: Iga Słupska, Szymon Szewczyk
muzyka: Jacek Grudzień

Obsada: Bartłomiej Błaszczyński, Katarzyna Brzoska, Grażyna Bułka, Piotr Bułka, Dariusz Chojnacki, Barbara Lubos, Wiesław Sławik, Violetta Smolińska, Marcin Szaforz, Mateusz Znaniecki.

komentarze
comments powered by Disqus
partnerzy TerazTeatr



^
Twoje sugestie i uwagi