Facebook Tweeter Instagram YouTube

nasze patronaty | kontakt

Ponadprzeciętna Kalina - recenzja z Bielska-Białej

recenzja TerazTeatr
powrót
Ponadprzeciętna Kalina - recenzja z Bielska-Białej
"Wyspa Kalina", reż. Agata Puszcz, Teatr Polski

Kalina Jędrusik - aktorka, piosenkarka, artystka estradowa, skandalistka, symbol seksu, nazywana była Polską Marylin Monroe. Na Małej Scenie Teatru Polskiego w Bielsku-Białej możemy posłuchać opowieści o tej artystce, przypomnieć ją sobie. Albo nawet nie tyle przypomnieć co poznać, bo dzisiaj, blisko pół wieku po czasach jej świetności, dla młodszego pokolenia, może być tylko jednym z wielu nazwisk artystek i artystów którzy już odeszli.

Spektakl "Wyspa Kalina" powstał w ramach projektu Off Road, w którym prezentowane są przedstawienia powstające z inspiracji samych aktorów. Tutaj, w rolę Kaliny wcieliła się Wiktoria Węgrzyn-Lichosyt i w zasadzie to doskonały wybór, spektakl pozwolił pokazać pełnię jej możliwości. Począwszy od wcielenia się w postać Kaliny, odgrywanie jej humorów i zachowania aż po interpretacje jej utworów. Utworów które stopniowo, coraz bardziej pozwalają zaprezentować głos Wiktorii, aż w końcu, w ostatnich dwóch piosenkach możemy usłyszeć „to” dzięki czemu została zapamiętana za wykonanie utworu „Ołówki Hardtmutha” ze spektaklu „Sześć wcieleń Jana Piszczyka” . Naprawdę wielkie brawa! Odnośnie odgrywania humoru i zachowania Kaliny to już sam początek spektaklu jest naprawdę ciekawie zrobiony i można co nieco wpaść w pewne zdziwienie, które zaraz jednak przechodzi w rozbawienie całą sceną. Oglądając spektakl można było niemal poczuć, że na scenie występuje przed nami sama bohaterka przedstawienia, która z jednej strony rzuca anegdotami ze swojego życia i śpiewa, a z drugiej flirtuje, uwodzi i stara się cały czas na siebie zwracać uwagę swoim zachowaniem.


"Wyspa Kalina", reż. Agata Puszcz, Teatr Polski w Bielsku-Białej / fot. D. Koperska

Tak naprawdę to „Wyspa Kalina” jest opowieścią o przebojowej artystce i jednocześnie jest to też opowieść o kobiecie, która chyba nie pasowała do swoich czasów, która swoim zachowaniem wyprzedzała epokę w której przyszło jej żyć. Odbicie cudzego męża, romansowanie na prawo i lewo, uwodzenie i epatowanie zmysłowością to coś z czym mamy do czynienia dzisiaj, na co dzień, w świecie gwiazd. W końcu na tym najlepiej się robi karierę, bo dzięki takim działaniom portale, gazety mają o czym pisać, a nic tak nie poprawia wizerunku jak wielokrotne powtórzenie danego nazwiska we wszystkich newsach. Z kolei w czasach głębokiego PRL-u, w latach 60-70, zachowanie Kaliny Jędrusik budziło szok w polskim konserwatywnym społeczeństwie. Z jednej strony fascynowała ona ludzi, jej sposób bycia, ubierania się był czymś innym, nowym, z drugiej strony obawiano się tej nowości jaką sobą reprezentowała. Kalina była właśnie jak taka wyspa – osamotniona. Niby czasem ktoś przybił do brzegu, został na chwilkę albo na dłużej, ale ostatecznie i odpływał dalej, a ona zostawała sama ze wszystkimi swoimi przemyśleniami, swoim życiem, swoimi problemami.

Scenografia spektaklu (którą wykonał Szymon Szewczyk) jest dość ascetyczna – z lewej strony keybord na którym do kolejnych utworów przygrywa muzykę na żywo strażak (w tej roli Piotr Matusik), na środku obrotowy podest z poduszkami a nad całą sceną świecący neon z imieniem bohaterki. I tak naprawdę nic więcej nie trzeba, bo w tym monodramie to właśnie bohaterka odgrywana przez aktorkę jest najważniejsza, jej emocje, jej ekspresja, jej głos.

Podsumowując „Wyspa Kalina” to kolejny udany spektakl z cyklu Off Road i zdecydowanie udany monodram w którym możemy oglądać pełnię możliwości aktorskich i wokalnych Wiktorii Węgrzyn-Lichosyt.

„Kalina, Ty nigdy nie zagrasz roli swojego życia. Ty jesteś ponadprzeciętna! I to Cię gubi!” Zuzanna Bojda, "Wyspa Kalina"

Tomasz Sknadaj, grudzień 2019r.


"Wyspa Kalina", reż. Agata Puszcz, Teatr Polski w Bielsku-Białej / fot. D. Koperska

Wyspa Kalina
Teatr Polski w Bielsku-Białej, Mała Scena
premiera: 30-11-2019r.

Tekst – Zuzanna Bojda
Reżyseria – Agata Puszcz
Scenografia – Szymon Szewczyk
Kostiumy – Iga Sylwestrzak
Aranżacje piosenek – Dawid Sulej Rudnicki

Obnsada: Wiktoria Węgrzyn-Lichosyt, Piotr Matusik.

komentarze
comments powered by Disqus
partnerzy TerazTeatr



^
Twoje sugestie i uwagi