Facebook Tweeter Instagram YouTube

nasze patronaty | kontakt

Samotny Robinson w Bielskiej Banialuce

recenzja TerazTeatr
powrót
Samotny Robinson w Bielskiej Banialuce
"Robinson", reż. Marek Zákostelecký, Teatr Lalek Banialuka

Robinson z powieści Dafoe to żądny przygód młodzieniec, który wyrusza z rodzinnego domu na spotkanie przeznaczenia, aby pracą własnych rąk wykuwać swój los. Z kolei Robinson ze spektaklu wystawianego w Teatrze Lalek "Banialuka" w Bielsku-Białej to zwyczajny chłopczyk, który chodzi do szkoły, ma swoich kolegów, ma swoje marzenia. Ale pewnego dnia, podczas badania, coś jest nie tak, lekarz wysyła go do szpitala na leczenie. Chłópiec spędza tam kilka dni, czekając na powrót do domu, jednak nagle jego stan gwałtownie się pogarsza, niemal umiera. Na szczęście lekarzom udaje się go uratować, ale chłopiec zapada w śpiączkę. Zostaje uwięziony we własnym ciele. I tak zaczyna się jego przygoda na "bezludnej wyspie", która tak naprawdę znajduje się w jego własnym umyśle.

Muszę przyznać, że wprowadzenie do fabuły jest naprawdę ciekawie zrealizowane. Cała sytuacja nie jest pokazana drastycznie, ale raczej z pewnym humorem (badanie chłopca przez kolejnych lekarzy). W naprawdę przystępny sposób zakomunikowane jest najmłodszym co się dzieje z bohaterem, daje to też dzieciom bazę do ważnych pytań. I będąc na spektaklu można było tu i ówdzie usłyszeć szeptem zadane pytanie np. co to jest śpiączka? Robinson czuje się na bezludnej wyspie samotny, chce wrócić do domu, ale nie ma gdzie szukać ratunku. Zwierzęta przebywające na wyspie pocieszają go, ale mimo to nie są w stanie pomóc mu wrócić. Dopiero gdy chłopiec zaczyna słuchać samego siebie, zaczyna doceniać to co zwyczajne, przyziemne otrzymuje szansę powrotu do rzeczywistości. Pokazuje to, że nie można się nigdy poddawać, że warto, że trzeba cieszyć się też rzeczami całkiem zwyczajnymi, bo to ich brak jest dla nas najbardziej odczuwalny.


"Robinson", reż. Marek Zákostelecký, Teatr Lalek Banialuka

Scenografia spektaklu jest po prostu przepiękna i bardzo sprytnie przemyślana, bo w jednym momencie ściany szpitalnej sali rozsuwają się i scena przemienia się w bezludną wyspę Robinsona. A to wszystko odbywa się płynnie, granice pomiędzy światem tu (szpitalem) i tam (bezludną wyspą) zostają niemal zatarte, ale jednocześnie cały czas wiadomo w którym ze światów rozgrywa się właśnie dana scena. Do elementów scenografii trzeba też zaliczyć niesamowite lalki zwierząt czyli kraba podusznika, kozła Barnabę czy papugę Polly oraz pojawiające się na scenie świetliki, motyle. Lalki zostają zaanimowane przez aktorów, którzy także podkładają pod nie głos i trzeba stwierdzić, że robią to doskonale (kozioł Barnaba naprawdę brzmi jak najprawdziwszy kozioł!).

Na scenie cały czas coś się dzieje, nie ma czasu na nudę. To bohater biega i rzuca poduszkami (jednocześnie pokazując w ten sposób nam, widzom, swoje położenie na wyspie), pojawiają się zwierzęta, przebiegają ludożercy, do sali szpitalnej wchodzi lekarz albo pielęgniarka. Tym samym widać, że tempo spektaklu oraz ruch sceniczny są ze sobą bardzo fajnie zgrane.

Podsumowując “Robinson” to spektakl, który zdecydowanie można polecać do obejrzenia z dzieckiem, bo z jednej strony najmłodsi doskonale się będą na nim bawić, z drugiej zaś strony na pewno pomoże im rozwijać swoją osobowość, emocje, wrażliwość.

Tomasz Sknadaj, październik 2019r.


"Robinson", reż. Marek Zákostelecký, Teatr Lalek Banialuka

Robinson
Teatr Lalek Banialuka w Bielsku-Białej
premiera: 20 września 2019r.

scenariusz Elżbieta Chowaniec, Marek Zákostelecký
dramaturgia i tekst Elżbieta Chowaniec
reżyseria i scenografia Marek Zákostelecký
muzyka Vratislav Šrámek
ruch sceniczny Aneta Jankowska

Obsada: Dagmara Włoszek, Dominika Kaczmarek, Konrad Ignatowski, Lucyna Sypniewska, Piotr Tomaszewski, Radosław Sadowski, Ziemowit Ptaszkowski.

komentarze
comments powered by Disqus
partnerzy TerazTeatr



^
Twoje sugestie i uwagi