Facebook Tweeter Instagram YouTube

nasze patronaty | kontakt

W Praskim Młynie

recenzja TerazTeatr
powrót
W Praskim Młynie
Recenzja spektaklu Naga Praga

Miasto nocą takie piękne! Oświetlone mosty, neony klubów, gwar podwórek i uliczek mrok. Spektakl „Naga Praga” warszawskiego Teatru MŁYN wprowadza w nieoswojone rejony praskiej strony Wisły, które dla stołecznych hipsterów to piątkowa mekka. Jednak miły szum w już półsennej od świtu głowie może szybko przerodzić się w skurcz strachu, gdy w jednej z bram spotkasz...

Biada hipsterce, która po imprezie, w stanie lekkiego rauszu, zapuszcza się samotnie w uliczki starej Pragi. Klubowy szał nagle cichnie i przeradza się w niepokojącą ciszę miejskich zakamarków. Skrajne zmęczenie nie pozwala na ucieczkę od dwóch dresów spotkanych przy podwórkowym trzepaku. Co robić?
O oryginalnej aparycji hipsterka przemienia się nagle... w klasyczną „blacharę”, prosto z Targowej. Najchętniej trwoni ona czas na pogawędkach (i zabawach) z koleżkami z podwórka, tańcuje do disco polo, a w niedzielne popołudnia spaceruje z chłopakiem po zoo. Stylówa musi być: spódniczka, bluzeczka, torebeczka, połyskujące w słońcu sandałki. Faceci z podwórka nie odrywają oka. Nie można narzekać na nudę. Zawsze znajdzie się ktoś, z kim da się pójść popatrzeć na niedźwiedzia.
Oprócz młodych bohaterek kobiecych, w spektaklu przewijają się też klasyczni menele spod monopolowego, baba z bazaru na Grochowskiej czy żona, która skulona ze strachu czeka w domu na swojego pijanego męża. Tematyczny mix postaci wymaga od widza bacznej obserwacji i szybkiej adaptacji do nowej prezentowanej właśnie historii – świat przedstawiony zmienia się jak w kalejdoskopie.

Beneficjenci Spelendoru "Naga Praga"


„Naga Praga” to muzyczna opowieść traktująca o popularnych warszawskich „subkulturach” i stereotypach. Prześmiewcza i zabawna. Zaskakująca i chwilami boleśnie prawdziwa. Zbiór (zbyt) luźno powiązanych ze sobą etiud, których bohaterami są Warszawiacy – osoby, które równie dobrze mogły skończyć w dresiarskiej klice przy Wiatraku, jak wśród hipsterskiej „śmietanki” na chodniku pod Planem Be. Miejsce cotygodniowego imprezowania w zasadzie nie ma większego znaczenia. Wszyscy bohaterowie żyją niejako we śnie, w swojej historii z mglistym sensem, bawią się w równoległy sposób, próbując zaspokoić cotygodniową potrzebę hedonistycznego resetu. Różnią ich jedynie: miejsca imprezowego pobytu, charakter stylówy, marki smartfonów noszonych w kieszeniach, tematy rozmów i kilka pomniejszych szczegółów.
W obsadzie aktorskiej spotkamy: Sławomira Packa, znanego dobrze ze srebrnego ekranu, związanego z Teatrem Powszechnym w Warszawie, Adama Krawczuka oraz Agatę Fijewską-Sękulską. Poziom aktorski zadowala, sekcje wokalne wciągają i pozytywnie zaskakują – szczególnie w wykonaniu Fijewskiej-Sękulskiej. Ponadto, część podkładu muzycznego do wykonywanych podczas musicalu utworów powstaje na żywo – dba o to Maciej Rozwadowski. To piosenka stanowi centralną linię spektaklu, bohaterowie porozumiewają się tylko słowem śpiewanym. Utwory utrzymane w klimacie a la Maria Peszek przeplatają się swobodnie z rytmami disco polo, starą piosenką podwórkową i zawodzeniem podchmielonych meneli. Centralnym punktem oszczędnej scenografii jest podwórkowy trzepak. Dzięki mobilności spełnia nie tylko swą naturalną rolę, ale służy też m.in. jako parawan. Jedynym zarzutem wobec spektaklu może być nieuzasadniony bałagan w chronologii prezentowanych w nim scen. Scenariusz sprawia wrażenie nieuporządkowanego, poszczególne etiudy zostają ustawione niejako w trybie losowym. Na zakończenie zabrakło pointy. Spektakl urywa się w zupełnie dowolnym momencie i pozostawia widza z poczuciem lekkiego zdziwienia i niedosytu.

Teatr MŁYN to teatr społeczny, który stara się poruszać współczesne problemy młodej części społeczeństwa. W spektaklu „Naga Praga” grupa wzięła na warsztat (pozorny) rozdźwięk między „hipsterską elitą” stolicy a „dresiarskim marginesem”, pokazując paradoks jednakowej pustki kryjącej się pod intensywnym sposobem życia obu grup społecznych.
W końcu, w ciemnym praskim podwórku o sobotnim świcie... hipster i dres podpierają się o mury tych samych budynków, potykają się o te same krawężniki, a niedzielny kac zatrzyma w łóżku do osiemnastej obydwie głowy.

Trailer spektaklu.


„Naga Praga” – Teatr MŁYN
Scenariusz i reżyseria: Natalia Fijewska-Zdanowska
Obsada aktorska: Agata Fijewska-Sękulska, Adam Krawczuk, Sławomir Pacek
Muzyka: Filip Dreger
DJ: Maciej Rozwadowski
Choreografia: Bartosz Figurski

Wrzesień 2014
Autor: Dorota Okulicz

komentarze
comments powered by Disqus
partnerzy TerazTeatr



^
Twoje sugestie i uwagi