Facebook Tweeter Instagram YouTube

nasze patronaty | kontakt

Wujek.81 - recenzja czarnej ballady

recenzja TerazTeatr
powrót
Wujek.81 - recenzja czarnej ballady
"Wujek.81", reż. R. Talarczyk, Teatr Śląski

Teatr Śląski w Katowicach wziął na warsztat tragiczne wydarzenia jakie rozegrały się w kopalni Wujek i przedstawił je na Dużej Scenie w spektaklu "Wujek.81 [czarna ballada]".

"ballada [fr. ballade < prowansalskie balada < łac. ballare ‘tańczyć’], lit. krótki utwór epicko-liryczny o dramatycznie ukształtowanej fabule, często fantastycznej, niezwykłej tematyce, utrzymany w posępnym, tajemniczym nastroju" (za PWN) "Wujek.81 [Czarna Ballada]" spełnia przesłanki wskazane w haśle, jest to jednak (jak wskazuje druga część tytułu) czarna ballada czyli utwór opowiadający o tragicznych wydarzeniach, które mimo wszystko były ważne.

Chyba każdy w większym lub mniejszym stopniu słyszał o wydarzeniach jakie rozegrały się w kopalni "Wujek" w Katowicach w 1981r. Na pewno najlepiej znają je osoby starsze, które wtedy miały naście lat, z kolei dla młodszego pokolenia historia ta znana jest tylko z opowieści. Spektakl Roberta Talarczyka jest jego własną historią tych wydarzeń, które jako nastoletni chłopak przeżył. Reżyser w swoim spektaklu przedstawia te czasy, te wydarzenia w sposób bardzo przystępny i zrozumiały dla wszystkich, także dla osób urodzonych po grudniowych wydarzeniach, czy nawet już po upadku ustroju komunistycznego w Polsce.

"Wujek.81" nie przedstawia jednak tylko i wyłącznie grudniowych wydarzeń w kopalni, ale także to co działo się zaraz przed nimi, jakie były nastroje społeczeństwa skupionego wokół kopalni "Wujek". Jest to naprawdę świetnie zrealizowany wycinek z życia w czasach PRL-u, gdy modne były elektroniczne zegarki, a łakocie niedostępne w kraju przesyłała w paczce ciotka zza zachodniej granicy. Najlepsze ubrania kupowało się w RFN-ie. Z kolei w umysłach dzieci i młodzieży królowały Gwiezdne Wojny, Bruce Lee oraz Godzilla. Oglądając przedstawienie widać, że wszystko zostało dopięte na ostatni guzik; od zachowań postaci (seniorka rodu dzieląca się rzeczami z paczki czy wizyta u fryzjerki), sposobie mówienia (ślonsko godka jest tutaj w codziennym użyciu) aż po ubiór i fryzury jakie można było zobaczyć w PRL-u na ulicach miast.


"Wujek.81", reż. R. Talarczyk, Teatr Śląski / fot. Natalia Kabanow

Na scenie możemy zobaczyć naprawdę wiele postaci, przewija się ponad 40 osób, także dzieci. I warto tutaj zauważyć, że do tej pory dzieci występowały w spektaklach Teatru Śląskiego w rolach drugoplanowych, tutaj zaś czwórka bohaterów gra pierwsze skrzypce - wydarzenia, które się rozgrywają, oglądamy z ich perspektywy i przez pryzmat ich młodzieńczej wyobraźni. Trzeba przyznać, że reżyser wykazał się pewną odwagą powierzając główne role chłopcom, którzy nie są przecież zawodowymi aktorami. W każdym razie poradzili sobie oni na scenie znakomicie, ich braki warsztatowe przykrywała młodzieńcza werwa i widoczny zapał do odgrywania swojej postaci. Po prostu widać, że młodzi aktorzy nawet nie tyle pracują na scenie (co robią zwykle aktorzy etatowi) co doskonale się bawią i cieszą tym, że mogą być w blasku reflektorów. Co do pozostałej kadry, którą możemy oglądać na scenie to jak zawsze, pokazali klasę samą w sobie i świetnie odgrywali powierzone im role.

Balladowy nastrój spektaklu czyli pewna tajemniczość cały czas jest odczuwalna w toku prezentowania historii. Cały czas czuć pewne napięcie, oczekiwanie, niemal widać, że postaci wiedzą, że coś się stanie tylko nie potrafią sobie wyobrazić co. A wszystkie sceny, pewne widokówki z czasów PRL-u poprzetykane są świetnymi pieśniami. Cztery z nich napisane są i wykonywane przez katowickiego rapera Miuosha, pozostałe teksty napisane zostały przez Roberta Talarczyka. Teksty bardzo dobrze wpasowują się w prezentowaną w danym momencie historię i podkreślają powagę wydarzeń. Bardzo duże wrażenie robią kilkukrotne występy primadonny Opery Śląskiej, Pani Joanna Kściuczyk-Jędrusik. Jej niesamowity głos i charyzma idealnie pasuje do tekstu ballady. Mówiąc o piosenkach, nie można też nie wspomnieć występów głównych bohaterów - chłopców, ich styl śpiewania, młodzieńcze głosy dodawały energii prezentowanym utworom.

Podsumowując “Wujek.81 [czarna ballada]” to spektakl, który naprawdę warto obejrzeć, bo moim zdaniem, bez żadnych przekłamań pokazuje grudniową tragedię. Nie stara się moralizować, oceniać, po prostu pokazuje wydarzenia takimi jakimi zapamiętał je Robert Talarczyk. Szczególnie polecam tę sztukę osobom młodszym, aby mogły poznać te wydarzenia z innego medium niż książkowego. Nie chodzi mi o to, że opis wydarzeń w książkach, publikacjach jest zły, ale pewna inscenizacja, odtworzenie wydarzeń zdecydowanie mocniej oddziałuje na widza niż słowo pisane. I tym samym pozwala lepiej zrozumieć i zobaczyć to co się działo, ku przestrodze, aby to nigdy więcej już nie musiało się wydarzyć.

Tomasz Sknadaj, styczeń 2017r.


Jeden z utworów napisanych przez Miuosha specjalnie na potrzeby spektaklu "Wujek.81 [czarna ballada]"

"Wujek.81 [czarna ballada]"
Duża Scena, Teatr Śląski w Katowicach.
premiera: 17-12-2016r.

scenariusz i reżyseria: Robert Talarczyk
scenografia: Iga Słupska, Szymon Szewczyk
choreografia: Jakub Lewandowski
muzyka: Hadrian Filip Tabęcki, Miuosh
kostiumy: Iga Słupska, Szymon Szewczyk
wizualizacje: Mateusz Znaniecki, Kamil Małecki
asystent reżysera: Zbigniew Wróbel
przygotowanie wokalne: Ewa Zug
współpraca dramaturgiczna: Jakub Talarczyk

Obsada: Franciszek Borgiel, Miłosz Borycki, Jan Bógdoł, Piotr Brząkalik, Katarzyna Brzoska, Grażyna Bułka, Piotr Bułka, Dorota Chaniecka, Alina Chechelska, Dariusz Chojnacki, Andrzej Dopierała, Krzysztof Durski, Karina Grabowska, Antoni Gryzik, Karol Huget, Anna Kadulska, Dominik Kandziora, Bernard Krawczyk, Joanna Kściuczyk-Jędrusik, Jerzy Kuczera, Wiesław Kupczak, Ewa Leśniak, Barbara Lubos, Michał Lupa, Arkadiusz Machel, Grzegorz Przybył, Aleksandra Sikorska, Wiesław Sławik, Maria Stokowska-Misiurkiewicz, Marcin Szaforz, Andrzej Warcaba, Paweł Wawrzyczny, Anna Wesołowska, Krystyna Wiśniewska, Zbigniew Wróbel, Ambroży Żychiewicz; tancerze baletu Opery Śląskiej: Aga Gielmuda, Wioletta Haszczyc, Anna Kmiecik-Sokalla, Paweł Kranz, Joanna Kurkowska, Monika Latusek, Patryk Łuksza, Patryk Nowacki, Grzegorz Pajdzik, Karol Pluszczewicz, Krzysztof Szczygieł, Patryk Wlazło; Muzycy: Hadrian Filip Tabęcki (klawisze, programowanie), Mariusz Jeka (klarnet, saksofon), Piotr Malicki (gitara), Piotr Krawczyk (puzon) muzyk, prowadzący Orkiestrę Dętą KWK „Wujek”, Michał Warzecha (trąbka) muzyk Orkiestry Dętej KWK „Wujek”, Lucjan Pech (tuba) muzyk Orkiestry Dętej KWK „Wujek”, Konstanty Janiak (eufonium) muzyk Orkiestry Dętej KWK „Wujek”.

komentarze
comments powered by Disqus
partnerzy TerazTeatr



^
Twoje sugestie i uwagi