opis spektaklu
Wyzyskiwani i wykorzystywani przez władzę, mówiący niezrozumiałym dla innych językiem, zamknięci w lokalnej międzypokoleniowej wspólnocie – podnoszą głowy, by upomnieć się o szacunek dla tego, kim są. Gotowi wywołać rewolucję, jeśli ktoś wyciągnie ręce po to, z czego składa się ich tożsamość. W połowie XIX wieku pewne wydarzenie z regionu Gór Sowich wstrząsnęło Europą, a jego medialny obraz stał się symbolicznym zarzewiem późniejszej Wiosny Ludów. Historia buntu śląskich tkaczy, którzy domagali się poprawy warunków życia, stała się inspiracją dla noblisty Gerharta Hauptmanna. Jego dramat czytany z dzisiejszej perspektywy jest nie tylko historią opartą na faktach, ale przede wszystkim obrazem walki o uznanie i własną godność. Na ten tytuł w Teatrze Śląskim czekaliśmy 70 lat! Jesienią 1954 roku na naszej scenie rozpoczęły się próby do spektaklu „Tkacze” w tłumaczeniu Wilhelma Szewczyka. Polska prapremiera, planowana na pierwsze miesiące 1955 roku, nie doszła jednak do skutku – jej realizacja została wstrzymana. Dziś dzieło noblisty przypomina Maja Kleczewska, jedna z najważniejszych polskich reżyserek, naszej publiczności doskonale znana z takich tytułów jak „Pod presją” czy „Łaskawe”. Na potrzeby tej realizacji sięga po nowe, śląskie tłumaczenie tekstu Hauptmanna autorstwa Mirosława Syniawy.
5.0 / 10
średnia ocena użytkowników
























