opis spektaklu
To był kolejny szary i smutny dzień w Zagłębiu. Nic nie zapowiadało, że może być jeszcze gorzej… Kiedy zmęczony życiem prywatny detektyw otrzymuje tajemnicze zlecenie odnalezienia Ślązaków, którzy niespodziewanie – bardzo słaby żart – zapadli się pod ziemię, nie rozumie jeszcze, że za chwilę stanie się świadkiem najważniejszych wydarzeń w historii świata… No, na pewno w historii regionu. Zanim to jednak nastąpi, będzie musiał przemierzyć zasnute mgłą Katowice – miasto pełne niebezpieczeństw, takich jak orki, głodne kopalnie, gumiklyjzy czy węgiel. Ach… No właśnie nie. Bo węgla też nie ma… To kolejny już, po sosnowieckim „Nikaj” spektakl budowany ponad granicami. Czy Zagłębiacy potrafią żyć bez Ślązaków? Kim jesteśmy, kiedy nie mamy od kogo się różnić? Jak twierdzą twórcy przedstawienia, reżyser Jacek Jabrzyk (dyrektor Teatru Zagłębia) i autor tekstu Przemysław Pilarski (laureat Gdyńskiej Nagrody Dramaturgicznej): „Plan jest taki, żeby zwyciężyła miłość. Najbardziej odnawialne źródło energii”.
5.0 / 10
średnia ocena użytkowników

























