Facebook Tweeter Instagram YouTube

nasze patronaty | kontakt

Bajka o szczęściu

Bajka o szczęściu

Dla dzieci


autor: Izabela Degórska
rok powstania: 2004

Bajka dla najmłodszych utrzymana w klimacie baśni Braci Grimm. W biednej chatce na skraju lasu żyje sobie dziadek z trójką przyjaciół – kogucikiem, świnką i myszką. Pewnego dnia przyjeżdża do nich wędrowny handlarz i całkowicie zmienia ich życie. Wzruszająca przypowieść o sile...

więcej

najpopularniejsze cytaty

Fragment

Dawno, dawno temu, na skraju olbrzymiego lasu stała niewielka chatka. Mieszkał w niej staruszek z prosięciem, kogucikiem i myszką. Stary uwielbiał wygrzewać się w słońcu, prosiaczek taplać w błocie, kogucik podskakiwać i trzepotać piórkami, a myszka chrobotać. Żyło im się całkiem przyjemnie i bardzo się lubili.
Aż tu pewnego razu pod samotną chatkę zajechał z wielkim hałasem kolorowy wózek zaprzężony w osiołka. Załadowany był po brzegi. Na samym wierzchu najróżniejszych rzeczy siedział brodaty jegomość w zniszczonym, pasiastym surducie. Był to handlarz starzyzną – jeździł od wsi do wsi sprzedając i kupując.
Brodacz zawołał „prrr!” i wózek zatrzymał się gwałtownie, aż wszystko zachwiało się, jakby miało zaraz upaść. Nic takiego się jednak nie stało. Handlarz zeskoczył na ziemię wzbijając wokół kurz i dopiero na ziemi okazało się, jaki był malutki.

- Dzień dobry, dziadku! Czy chcesz może coś kupić, albo sprzedać? – zapytał. - Ze mną zrobisz interes znakomity! Bardzo tanio sprzedaję i po godziwej cenie kupuję!
Człowieczek obchodził staruszka, uśmiechał się i podtykał mu pod nos różne różności. A skakał przy tym powiewając pasiastym surdutem zupełnie jak kogucik.

- Eee tam – mruknął dziadek. – Na co mi kolorowe wstążki i malowane garnki? Fajka! O, to bym chętnie kupił!

Handlarz bardzo długo grzebał w swoim załadowanym po brzegi wózku, aż wreszcie wyciągnął małe zawiniątko. Przez chwilę przyglądał się mu, aż wreszcie rozpakował je na ławie przed gankiem. Na lnianej ściereczce leżała piękna, hebanowa fajka. Staruszek aż cmoknął z zachwytu, a oczy się mu zaświeciły.

- Oj tak! – zawołał. – To jest fajka, o jakiej marzyłem!
Brodaty człowieczek uśmiechnął się z zadowoleniem.
- A co mi dasz za tę fajkę? – zapytał.
Dziadek podrapał się strapiony po głowie. Był przecież biedny i właściwie nie miał niczego na sprzedaż.

komentarze
comments powered by Disqus

5.0 / 10

średnia ocena użytkowników

... / 10

Chcesz ocenić sztukę? załóż konto

szukaj w sztukach
partnerzy TerazTeatr



^
Twoje sugestie i uwagi